piątek, 27 września 2013

I don't want to miss a thing.

Hej ;)
Jestem potwornie zabiegana. Szkoła, konkurs, dodatkowe zajęcia.

W mojej rzeczywistości niewiele się dzieje. To po prostu okruch monotonii. Nie umiem się cieszyć z tego, co mam. Żyję w swoich pragnieniach. Czy to złe? Chyba tak. Zatracanie kontaktu ze światem rzeczywistym jest złe, choć przynosi słodkość. Sama już nie wiem co czuję. Moje uczucia to choas, niezdefiniowana pustka. Nie jest mi chyba źle. W zasadzie zatraciłam gdzieś czas, gdzieś się zagubiłam. Sama już nie wiem czy warto walczyć.  
Trochę tak wszystko mnie przytłacza, ale nie powinnam narzekać i być smutna. W zasadzie nie jestem. Czuję jedynie niezdefiniowanie. Wiem, że gdzieś tam jest także nadzieja. Hm... może ja po prostu boję się zmian i uporczywie chcę zachować fragmenty świata, który znam, z którym już nieco się oswoiłam? Sama już nie wiem. Chciałabym choć tak przez chwilę poczuć się tak błogo, zapomnieć o rzeczywitości, wędrować przed siebie z jedną, śliczną piosenką.

.

depressing quotes | Tumblr





maybe | via TumblrOpłakuję coś, czego nigdy nie miałam. Co za absurd. Rozpacz z powodu przeklętych nadziei, przeklętych marzeń i oczekiwań.'

'Może właśnie na tym polega odwaga - kiedy człowiek już o nic nie dba.'

'Póki człowiek nie straci reputacji, nie zdaje sobie sprawy, jakim była mu ona ciężarem, czym jest prawdziwa wolność.' 

'Dlaczego serce kocha tylko to, co może stracić?'




Tumblr

sobota, 21 września 2013

Imię.

Hej!
Przepraszam , że tak rzadko pisze. Mam masę sprawdzianów, konkursów w szkole. 3 Gimnazjum. Tęsknię za wakacjami, za przyjaciółmi. Nie mam teraz jak się z nimi spotykać. Brak czasu, miejsca.
Muszę sobie wybrać 3 imię na bierzmowanie. Licze , że pomożecie :)

Agata
Adelajda
Klara
Honorata
Natalia 
Róża 

Pomóżcie wybrać ;)

 Timeline Photos | via Facebook

Marzenia


Oj tak, na pozór leciutki temat. Bo w końcu każdy ma jakieś marzenia, prawda? Mają, nawet jeśli twierdzą inaczej. Mogą się do tego nie przyznawać albo po prostu uważają je za błahostkę. W końcu nie każde marzenie musi być jakiegoś wielkiego formatu. Nie musi brzmieć „Chce zostać światowej sławy piłkarzem Realu bla bla bla”. Już samo „ Chce kamerkę wideo” może być marzeniem pod jednym warunkiem. Nie może być to głupi tekst, który wypowiadamy, gdy na coś narzekamy. To musi być coś o czym myślimy w rożnych chwilach. Często w nocy, jak to mają w naturze romantycy.
„Istnieją dwa powody, które nie pozwalają ludziom spełnić swoich marzeń. Najczęściej po prostu uważają je za nierealne. A czasem na skutek nagłej zmiany losu pojmują, że spełnienie marzeń staje się możliwe w chwili, gdy się tego najmniej spodziewają. Wtedy jednak budzi się w nich strach przed wejściem na ścieżkę, która prowadzi w nieznane, strach przed życiem rzucającym nowe wyzwania, strach przed utratą na zawsze tego, do czego przywykli”.
— Paulo Coelho


ᴅᴀʀᴇ ᴛᴏ ᴅʀᴇᴀᴍ. | via TumblrPll💜 | via Tumblr
 Oglądacie PLL , lubicie ? 

Pozdrawiam
 

piątek, 6 września 2013

Heart Attack .

Hej!
U mnie dalej nie za dobrze. Zaczęła sie szkoła trochę zapominam. Tak jakby czas się zatrzymał. Jestem kompletnie zawalona dodatkowymi kółkami i zajęciami. Specjalnie tak robię, aby mieć jakieś zajęcie.
Klasa w miarę okej. Rany ile o tych egzaminach gadają!

Muzyka.
Muzyka jest dla mnie jak lek na zły humor. Działa w momencie. Nawet najgorsze chwile pokona swoją mocą, charyzmą jeśli tak można to określić. Ale jedno jest też pewne, wszystko zależy od piosenki. Piosenka smutna- smutne, przygnębiające lub rozmarzone myśli. Piosenka wesoła- nowe plany na spędzenie dnia, skakanie, cieszenie się ze wszystkiego. To jest właśnie to. Czujemy się młodsi mimo tego, że jesteśmy (ale mówiąc to też do dorosłych) . 
Czasem uwielbiam sobie puścić piosenkę, którą znam od lat. Przy której się tak naprawdę wychowywałam. Świat w momencie jest kolorowy. Przypominają się te stare dobre czasy spędzone w piaskownicy. Niesamowite jak muzyka działa na człowieka.'


W zasadzie, każdy słucha innego rodzaju muzyki, metal, rap, pop, reggae i wiele innych, ja słucham.. nawet nie wiem do końca czy słucham raczej jednego z tych rodzajów, dużo jest piosenek, które naprawdę mi się podobają. Ktoś kto po prostu zna mnie z widzenia lub nawet trochę bardziej powiedziałby 'ta to tylko Biebera słucha lub One Direction  lub coś w tym stylu. NIE, to nie prawda, lubię dużo innych wykonawców i rodzajów muzyki, to po prostu zależy od mojego ucha i dużo też zależy od humoru jaki w danej chwili mam. Ludzie kojarzą mnie tylko z tego , ze słucham "Pedałów". Nie prawda. Uwielbiam Rock'a. Często mam tak, że gdy humor mam 'słaby' i zobaczę jakąś smutniejszą piosenkę, ona spodoba mi się, a gdy potem mam dobry humor, ona już zostaje. Po prostu już mi się podoba w każdej chwili. Jestem raczej pozytywną osobą i lubię piosenki wesołe, bądź po prostu mające chodź trochę dobrej energii w sobie.





 Miłego weekendu :)

piątek, 30 sierpnia 2013

It's only a deppresion.



Hej.
Unbetitelt | via TumblrPrzepraszam,że tak duzo czasu upłynęło od ostatniej notki. Wpakowałam się  w ogromne tarapaty na koniec wakacji. W ciągu roku szkolnego nie mogę nigdzie wychodzić z koleżankami, 40 minut komputer, brak kieszonkowego a i tak muszę jeszcze rodzicom pieniądzę oddać. Nie zdaję sobie sprawy z tego co zrobiłam. Już dziś mi trochę ulżyło, ale i tak nie wiadomo jak sprawy dalej się potoczą, Żałuję tego co się stało, Nie potrafię normalnie funkcjonować.Cokolwiek nie zrobie myślę o TEJ sprawie. Muszę kłamać najlepszej przyjaciółce. Nie mam innego wyjścia. A  w szkole ? Już się boję.

Czasami trudno jest nam wrócić i żyć tak jakby nic się nigdy nie stało. Trudno jest zapomnieć o czymś co było nam bliskie, co dawało nam radość, ale wtedy przychodzi do nas myśl, że tak musiało być, że inaczej nie bylibyśmy teraz w tym miejscu. Często słyszymy, że nie powinniśmy oglądać się wstecz lecz patrzeć do przodu, ale gdyby nie te wspomnienia o naszym upadku, czy zdołalibyśmy się podnieść i osiągnąć tak wiele? Patrząc w przeszłość widzimy jak wiele poświęciliśmy, żeby wstać i powiedzieć "WYGRAŁEM". Może to jest małe nic nie warte dla innych zwycięstwo, ale dla Ciebie powinno być ogromnym osiągnięciem, bo upadłeś ale powstałeś i dzięki błędom z przeszłości wiesz teraz co powinieneś zmienić. Niestety nie zawsze udaje się ominąć poprzednie błędy i znów się je popełnia. Wtedy pojawiają się wspomnienia, najwspanialsze chwile naszego życia, które nie powrócą. I mimo że po naszym policzku spłynie łza, my mamy świadomość, że było warto.

Kiedy ja bedę mogła powiedzieć "Wygrałam? " chyba nigdy.

DARK PARADISE | via Tumblr


'


(4) TumblrInfinity | via Tumblr
(4) alone | TumblrTotally gay bro. Nie wiem co bedzie z blogiem w ciągu roku szkolnego. Bardzo chciałabym pisać , ale się boję.

Powodzenia dla wszystkich w poniedziałek!

czwartek, 22 sierpnia 2013

What Now.

Hej ;)
Wykorzystuje ostatnie dni wakacji w 100 %. Spotykam sie z tymi z którymi nie bede miała takiej możliwości w ciągu roku szkolnego. Mam nadzieję, że mama jutro mnie wypuści. Dowiedziałam się , że jedna dziewczyna dojdzie do nas do klasy z B. Cieszę się , bo ją znam.
U każdego na blogu teraz posty o szkole . U mnie nie  bardzo bo oprócz plecaka i paru zeszytów jeszcze nic nie mam :P
Żałuję trochę , że nie miałam w poprzedniej klasie świadectwa z paskiem. Nie przyłożyłam się. Byłam zbyt zajęta przejmowaniem się ludźmi i tym całym światem, Tymi słowami. Teraz idę do 3 gim. Musi mi pójść dobrze . Przeraża mnie ten egzamin, składanie podań do liceum. Nie wiem gdzie chcę iść. Nie mam takie przedmiotu z którego jestem najlepsza, który jest "moją mocną stroną. Nie mam. Wszyscy mają zaplanowane kim chcą być , a ja nie mam planów. Nie mam nic w swojej głowie.


Nowe buty .

Lubostroń , parę dni temu .


sobota, 17 sierpnia 2013

O co chodzi właściwie w pisaniu bloga ?

Hej ;)
Niestety mam karę na komputer więc jest to mój ostatni post na jakiś czas.

Jak to w końcu jest z tym blogowaniem? Dlaczego zakładamy blogi? Albo inaczej, dlaczego mielibyśmy ich nie pisać? Co jest złego w dzieleniu się z innymi swoimi pasjami, osiągnięciami, myślami, pomysłami...? Internet jest w dzisiejszych czasach totalnie nieodłącznym elementem życia każdego z nas, wykorzystajmy go jak najlepiej potrafimy do rozwoju własnej osobowości, talentu, a także do nauki pokory, ponieważ wszyscy wiemy jak łatwo tu spotkać się z krytyką oraz zwykłym, znanym nam wszystkim już chyba hejterstwem.
Nie mówię, że każdy blog ma sens, nie mówię tym bardziej że j-girl ma sens! Ale mamy prawo do tego właśnie bezsensownego opowiadania o tym co zjedliśmy na śniadanie i jaki film oglądaliśmy dzisiaj na TVNie tak samo jak do publikacji zdjęć swoich stylizacji (fashionistki mają naprawdę teraz swoje 5 min na blogach i facebooku, nie da się zaprzeczyć), przepisów na pyszną pomidorową, (blogi kulinarne, yummy! <3 ), filmików na biżuterię i ciuchy typu DIY... Mogłabym tak wymieniać i wymieniać, ale przecież nie lubicie czytać długich postów, dlatego streszczam się jak mogę, serio! (:*)
Poza tym łatwiej zostać zauważonym prowadząc bloga, niż siedząc za przeproszeniem (!) z dupą przed facebookiem, albo pijąc codziennie browarki gdzieś na ławce. Nie muszę Wam podawać przykładów ale wspomnę tylko przez sekundkę jaką popularność i jakie możliwości zdobyły dzięki blogowi i działalności internetowej osiągnęły Maffashion, Deyyn,  , Lucy , Macademian-Girl itd itd. Wiem, wymieniłam tylko niektóre, ale to tylko dlatego, że pierwsze wpadły mi do głowy i większość z Was zrozumie o czym mówię.





Blog jest pewną formą naszego ludzkiego ekshibicjonizmu, oczywistym jest że chcemy zostać zauważeni, że chcemy podzielić się z internautami samym sobą, że potrzebujemy trochę docenienia i trochę krytyki od osób zupełnie obiektywnych, takich którzy interesują się daną tematyką i mają o niej trochę pojęcia, lub nie mają ale chcą się wypowiedzieć. Lepsze to niż otworzenie się przed najbliższą osobą i zobaczenie, że ona tak naprawdę nie jest zainteresowana tym co robisz...
Rozpisałabym się bardziej o tym ile z blogów można czerpać inspiracji, wiedzy, pomysłów, ale nie będę Was już męczyć.
Chciałabym się tylko dowiedzieć dlaczego Wy piszecie i jakie widzicie plusy i minusy blogowania? ;)





Pozdrawiam!


czwartek, 8 sierpnia 2013

Włochy 2013.

Hej :)
Wróciłam dziś po 24 godzinnej jeździe ( z małymi przerwami) z Włoch!
Zakochałam się w Wenecji , tych uliczkach, tej atmosferze.  Cudowne miejsce, klimat. Codziennie po 40 stopni , i jeszcze dość wysoka wilgotność. Mi to nie przeszkadzało , wiedziałam że tam tak jest, moi rodzice trochę gorzej to znieśli.
A teraz zdjęcia :







Sama nie wiem co napisać.....
Będzie jeszcze jedna notka o Włoszech, jak dostanę więcej zdjęć to i więcej poopowiadam. :)


środa, 31 lipca 2013

Sad about but leaving you.

Hej .
Dziękuję za te wszystkie wspierające komentarze :) Jejku jak się cieszę .Pomogliście mi naprawdę i dziękuję.Cóż to takiego ta inspiracja? Najprościej mówiąc jest to pobudzenie do działania. To nie jedyna definicja INSPIRACJI, bo jest ich wiele, ale nie będę was zanudzać książkowymi regułkami. Wróćmy do naszego tematu. Często zdarza się tak, że brak nam inspiracji, natchnienia, weny, wtedy załamujemy ręce i bezczynnie siedzimy, co może nas nawet denerwować. Wystarczy się trochę rozejrzeć, a na pewno znajdziemy coś, co będzie dla nas natchnieniem. Znajdziemy je w filmie, książce, ludziach, cytatach, refleksjach, zdjęciach, obrazach, zdarzeniach, muzyce a nawet w naszej wiedzy. Wszystkie wiadomości, jakie posiadasz, zalegają w twojej świadomości i podświadomości i czasem może cię po prostu olśnić. Więc czytaj. Wynotuj ciekawe zdania, zapisz cytaty. Karteczkę wsuń do portfela i co jakiś czas po nią sięgaj. W każdej dziedzinie życia inspirować się można życiem i postępowaniem innych ludzi. Kiedy uświadamiamy sobie, jak wiele przeszkód inne osoby pokonały na swojej drodze do spełnienia, to aż nam się zaczyna chcieć działać. Sam internet pełen jest inspirujących cytatów, nagrań, filmów, stron internetowych i portali, na których ludzie dzielą się swym doświadczeniem, pomysłami, widzeniem świata. Więc jeśli ci się nie chce, przełam się. Powiedz „a właśnie, że mi się chce”. Wykonaj pierwszy krok. Inspiracja sama na ciebie spłynie, o ile tylko pozwolisz jej przyjść. To co nas fascynuje, motywuje, zachwyca jest kolebką inspiracji. Wszystko co ci się podoba zapisuj, postaw sobie przed oczami. Inspiracja przyjdzie wtedy kiedy, będziesz bardzo chcieć coś zrobić lub zmienić.

 ..♥ | via Facebook

Do napisania za tydzień . Wyjeżdżam do Włoch, na tydzień , wracam w czwartek . Wreszcie chwila odpoczynku , oderwanie się od mojego miasta. 

I'M COMING ITALY !

sobota, 27 lipca 2013

Please, i'm sad.

Hej ;)
Właśnie mija mi 3 dzień na działce. Nic się u mnie nie dzieje, żadnych wyjazdów na razie , nic.
Nudzę się już powoli. Na komputerze zaraz przekroczę limit. Tutaj , na działce, nie mam żadnych koleżanek, totalne odludzie. Lubię to, można odpocząć, ale nie na tak długo a tymczasem muszę tu gnić do wtorku.  O zgrozo.

Ostatnio mam dużo czasu na rozmyślania. Z góry kiedyś bedę  się temu wszystkiemu przyglądać i śmiać im się w twarze. Chyba dopiero w tedy dowiem się kto był moim prawdziwym przyjacielem/ miłością.
Czuję się jakbym coś udawała, jakbym tak naprawdę nie była sobą. Te wszystkie ubrania, kreski, kupuję bo mi się podobają, ale po jakimś czasie zmieniłabym całe wyposażenie swojej szafy. Ludzie, których mam na facebooku. Prze pewien czas widząc ikonkę ".. chce dołączyć do grona twoich znajomych" czy jakoś tak klikałam " zatwierdź. Ostatnio pozbyłam się osób, których nie znoszę.  Nie potrzebuje 1000 znajomych ( jak co niektórzy) żeby czuć się dobrze.




Chciałabym zmienić swój wygląd tak radykalnie, ściąc włosy, zrobić sobie tatuaż, piercing, ale zawsze mnie coś powstrzymuje, ten głupi XXI wiek. Nie chcę się wychylać, a jednak chcę być inna. Boję się odżucenia. Za bardzo mi zależy na uznaniu niektórych osób. Nie chodzi mi o przyjaciół, bo oni i tak by to zaakceptowali, a jak nie to znaczy, że nigdy przyjaciółmi nie byli. 




Dlaczego nie urodziłam się w XX wieku. Rock, ludziom nie zależy na uznaniu, po prostu żyją, robią co chcą, nie potrzebują dużo kasy żeby coś zrobić, gdzieś wyjechać, bez paszportu, bez dowodu, spiepsz.ysz coś to pstryk palcem masz nowe imię i nazwisko i zaczynasz od nowa.





sobota, 20 lipca 2013

Pomysły na wakacje.

Hej ;)
Wczorajsze spotkanie ze znajomymi było świetne ! Wyszłam z domu o 11:30 a wróciłam o 20. Teraz jak tylko namówić rodziców, aby mnie puścili na imprezę w środę ... ?
Dziękuję wam bardzo za tak dużo komentarzy pod ostatnim postem o tatuażach!
Dziś :
Oto moje kilka sposobów na czas kiedy kompletnie nie wiesz co zrobić w wakacje, a nie chcesz ich zmarnować ! 

1.  Zrobić noc filmową - można samemu, można zaprosić znajomych 


2. Rysuj! 


3. Wyjedź do rodziny - do babci, dziadka, cioci lub wujka . Może rodzice się zgodzą i gdzieś pojedziesz .

4. Zrób porządki w szafie - to w czym już nie będziesz chodzić , oddaj lub sprzedaj.


5. Idź do kina - ze znajomymi, rodziną , kuzynami. 



6. Pograj na jakimś instrumencie - jeśli nie masz , to  pożycz od kogoś , może ci się to spodoba .

7. Możesz założyć bloga, lub poświęcić mu więcej czasu (jeżeli już masz) - czasochłonne , ale później sa efekty. 

8. Korzystaj ze wszystkich darów lata i jedz owoce

9. Zrób album wakacyjny . 
To świetna pamiątka. Wklejaj tam bilety, zdjęcia, nawet jakies ususzone chaszcze(kwiatki) z ogródka. Coś, co gdy tylko na to spojrzysz przywołuje wspomnienia. Mogą być tam nawet jakieś złote myśli. Co tylko chcesz!


10 .  Idź na zakupy!
Są wakacje - prawda, ale nie powinniśmy wydawać kasy na lewo i na prawo.
Jednak z drugiej strony taki wypad do galerii z przyjaciółmi / z mamą jeszcze nikomu nie zaszkodził.
Nie ważne jest czy kupimy 10 bluzek i wydamy na nie 200 zł czy kupimy jedną i też będziemy zadowoleni. Ważne jest to aby się trochę rozerwać.





Pozdrawiam!