Przygnębiająca niedzielo, idź precz !
Alkohol i "otoczka"
Ja osobiście jestem temu przeciwna....
Może dlatego, że mogę zobaczyć na własne oczy, co się dzieję z osoba pijącą i palącą, a może i nie...
Każdy kto pyta się kogoś czy piję, po usłyszeniu odpowiedzi, robi duże oczy. Dowód? Można być fajnym, wyluzowanym i nie pić.
Większość kozaków, gdy tylko usłyszy, że koś nie pije zazynają się śmiać, ale z kilka lat albo nawet szybciej, ale to oni będą chodzili na spotkania AA, albo wychowywać dziecko zrobione na imprezie...
Trochę brutalnie brzmi....
W każdym razi ja nie rozumiem tej mody na alkohol w młodym wieku... Jasne, że fajnie czasem jest sie czegoś napić, ale nie lepiej byłoby kupić coś lepsze, iż piwo, które smakuje... ohydnie.
Każdy kiedyś spróbuje alkoholu, to jest oczywiste, ale nie warto robic tego dla szpanu...
Tak samo z papierosami jest. Jak ktoś zacznie to nie przestanie . Chyba że ma silną wolę .
Morał z tego posta : Fajki, wódka, dragi? Rób to dla siebie nie dla szpanu, a najlepiej odpuść.
Mądra dziewczyna całuje, ale się nie zakochuje. Odchodzi, zanim zostanie porzucona.
Coś w tym jest :)
Miłego tygodnia wszystkim !


















































